spódnica/skirt - tideshe (exact here) || bluzka/blouse - atlantic (similar here) || szpilki/heels - deashop (exact here) || bransoletka/bracelet - persunmall (exact here) || okulary/sunglassess - ray ban
piątek, 14 czerwca 2013
Prima balerina
niedziela, 9 czerwca 2013
Choies Peplum
baskinka/peplum - choies (exact here) || spódnica/skirt - bershka (similar here) || szpilki/heels - nn (similar here) || bransoletka/bracelet - wholesale-dress (similar here)
Eksperymentów z baskinką ciąg dalszy. Tym razem również z rozkloszowaną spódniczką. Niedługo przyjdzie czas na bardziej oczywiste połączenie ze spodniami.
środa, 5 czerwca 2013
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Problematyczna baskinka
baskinka/peplum - persunmall (exact here) || spódnica/skirt - preska (exact here) || szpilki/heels - parfois (similar here) || bransoletki/bracelets - h&m (similar here)
Mam aż trzy baskinki w mojej szafie i noszę ja bardzo rzadko. Należą one chyba do tego rodzaju rzeczy, które podobają nam się na kimś, albo na wieszaku i musimy je mieć, żeby nigdy ich nie założyć. Kierując się mocnym postanowieniem, żeby ubierać się w to, co mam w szafie, a tego co nie noszę pozbywać, wyciągnęłam na światło dzienne moje baskinki i te, które się nie przyjmą, pójdą na odstrzał. Z baskinkami mam ten problem, że bardzo mnie się podobają, ale kończą się nad biodrami, które mam okrągłe i często źle się czuję odsłaniając je. Stokroć bardziej wolę założyć na siebie rozkoloszowaną, spódniczkę, czy sukienkę, która rozszerza się od pasa i pozwala ukryć co nieco. Dlatego w tym przypadku postanowiłam poeksperymentować z połączeniem baskinki i rozkloszowanej spódniczki. Widziałam już wcześniej kilka takich zestawień i bardzo przypadły mi do gustu.
sobota, 1 czerwca 2013
Music Theme
bluzka/blouse - dresslink (exact here) || spodnie/pants - bershka (similar here) || kurtka/jacket - vila (similar here) || torebka/bag - h&m (similar here) || botki/boots - bershka (similar here) || bransoletki/bracelets - h&m (similar here) || opaska/hair band -h&m
Na wstępie muszę poprosić o wyrozumiałość dla wyglądu moich włosów, tak wiem, że wyszły jak jedno wielkie siano. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że dzień był deszczowy, wilgoć w powietrzu zrobiła swoje, a zdjęcia zostały wykonane pięć minut przed burzą. Chwilę później wyglądałam już jak zmokła kura, a przez kolejne kilka godzin musiałam chodzić po mieście z loczkami jak u baranka i szopą na głowie, co wcale ładnie nie wyglądało.
Ale nie o tym chciałabym dzisiaj mówić, tylko o kilku motywach muzycznych z filmów, które uwielbiam. To widać jak dużo daje dobra ścieżka dźwiękowa. Kultowe tematy Gwiezdnych Wojen, czy Indiany Jonesa mogę słuchać w kółko bez końca. Nie przypadkowo to właśnie te trylogie należą do moich ukochanych. Ogólnie jestem fanką twórczości Williamsa.
Do innych moich ulubionych kawałków należą Chariots of fire, Piraci z Karaibów, Władca Pierścieni, Pulp Fiction i wiele, wiele innych.
Do innych moich ulubionych kawałków należą Chariots of fire, Piraci z Karaibów, Władca Pierścieni, Pulp Fiction i wiele, wiele innych.
Ostatnio zupełnie przypadkiem obejrzałam nową wersję Star Treka z 2009 roku. Nigdy nie byłam fanką starej serii, należę raczej do miłośników Gwiezdnych wojen, a Star Treka pamiętam przez mgłę z dzieciństwa, gdzie bohaterowie chodzili w dziwnych bluzkach i stale prosili o pozwolenie na wejścia na mostek, co mnie jako dziecko wyjątkowo irytowało. Film obejrzałam i muszę powiedzieć, że jest bardzo dobry, do tego świetni aktorzy i oczywiście muzyka, którą teraz bez przerwy nucę. Przy okazji oglądania na youtube różnych filmików związanych ze Star Trekiem trafiłam na jedne z lepszych bloopers jakie widziałam, polecam "nero shrimp" i bardzo zabawną końcówkę, po niej dołączyłam do fanów Spocka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
